Szukając gry, przy której przy jednym stole zasiądą zarówno przedszkolak, jak i jego rodzice, większość rodziców napotyka ten sam problem: albo zasady są zbyt skomplikowane dla małego dziecka, albo za proste dla dorosłych. Gry oparte na mechanice zgadywania przez pytania zamknięte od dekad rozwiązują ten dylemat w elegancki sposób. Gra Kim jestem z wydawnictwa Kukuryku to karcianka towarzyska dla dwóch do czterech graczy od czterech lat wzwyż, w której każdy uczestnik próbuje odgadnąć postać lub przedmiot ukryty na karcie przypiętej do jego własnej opaski. Ten artykuł opisuje mechanikę tej zabawy, jej zastosowania edukacyjne oraz to, na co warto zwrócić uwagę przy jej użytkowaniu.
Jak przebiega rozgrywka?
Przygotowanie do gry zajmuje dosłownie chwilę. Gracze zakładają opaski na głowy, następnie każdy losuje jedną kartę i umieszcza ją na opasce osoby siedzącej po jego prawej stronie. Karta jest widoczna dla wszystkich przy stole z wyjątkiem tego, kto ją nosi. Na kartach widnieją barwne ilustracje przedstawiające zwierzęta, zawody, przedmioty codziennego użytku i inne kategorie dopasowane do wieku graczy.
Każdy gracz po kolei zadaje pytania reszcie uczestników, jednak muszą one mieć formę zamkniętą, wymuszającą odpowiedź wyłącznie „tak” lub „nie”. Ograniczenie do dwóch odpowiedzi jest sercem mechaniki: zmusza graczy do myślenia kategoriami i planowania pytań od ogólnych do szczegółowych, zamiast losowego zgadywania. Czas każdej rundy odmierzany jest klepsydrą dołączoną do zestawu. Wygrywa ten, kto pierwszy prawidłowo nazwie swoją kartę.
Co ta gra ćwiczy u dzieci?
Za pozornie prostą mechaniką kryje się trening kilku obszarów poznawczych jednocześnie. Dziecko, które chce skutecznie odgadnąć swoją kartę w grze Kim jestem dla dzieci, musi zapamiętywać odpowiedzi, łączyć je w logiczne wnioski i dostosowywać kolejne pytania do tego, co już wie. Nauczyciele klas I-III i pedagodzy przedszkolni cenią tę formę zabawy właśnie dlatego, że aktywizuje myślenie w sposób, który dzieci odbierają jako rozrywkę, a nie zadanie do wykonania.
Podczas typowej rozgrywki rozwijają się następujące umiejętności:
- myślenie kategoriami i klasyfikowanie pojęć, np. rozróżnianie między zwierzętami a przedmiotami, żywymi a nieożywionymi;
- dedukcja i wnioskowanie na podstawie cząstkowych informacji;
- precyzja w formułowaniu zdań, bo niejasne pytanie przynosi nieużyteczną odpowiedź;
- pamięć robocza, czyli zdolność do utrzymywania w głowie wielu odpowiedzi jednocześnie;
- cierpliwość i regulacja emocji podczas oczekiwania na swoją kolej.
Warto też zauważyć, że gra Kim jesteś pośrednio rozszerza zasób słownictwa. Dziecko, które nie zna nazwy danego zawodu lub zwierzęcia, szybko uświadamia sobie tę lukę i zaczyna pytać dorosłych o wyjaśnienie.
Dla kogo i przy jakich okazjach?
Gra przeznaczona jest dla graczy od czterech lat wzwyż, jednak górna granica wiekowa praktycznie nie istnieje. Mechanika jest wystarczająco prosta, by czterolatek ją pojął, a jednocześnie wymaga na tyle szybkiego myślenia i strategii, że dorośli gracze nie nudzą się przy stole. To rzadka kombinacja w świecie gier towarzyskich, która czyni ten tytuł naprawdę użytecznym przy mieszanych grupach wiekowych.
Zabawa w zgadywanie sprawdza się w różnych okolicznościach, przy czym jej największą zaletą jest brak potrzeby jakiegokolwiek przygotowania. Poniżej kilka typowych sytuacji, w których ta gra bywa szczególnie trafnym wyborem:
- Urodziny dzieci w grupie rówieśniczej, gdzie szybkie opanowanie zasad pozwala na natychmiastowe włączenie wszystkich gości.
- Rodzinne spotkania z kilkoma pokoleniami przy stole, gdzie zabawa łączy uczestników bez względu na wiek.
- Zajęcia w świetlicy szkolnej lub przedszkolnej jako aktywność grupowa angażująca jednocześnie wszystkich uczniów.
- Podróże i wyjazdy wakacyjne, bo zestaw jest kompaktowy i nie wymaga rozkładania planszy.
- Spokojne popołudnia w domu, gdy dzieci potrzebują zajęcia odciągającego od ekranu.
Zastosowania w pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami
Gra Kim jestem pojawia się też w zestawieniach pomocy dydaktycznych polecanych przez logopedów i pedagogów specjalnych. Mechanika zadawania pytań zamkniętych bywa stosowana jako ćwiczenie wspierające rozwijanie mowy i myślenia przyczynowo-skutkowego u dzieci z opóźnieniem mowy lub trudnościami językowymi. Ograniczenie odpowiedzi do „tak” lub „nie” obniża barierę wejścia dla dzieci, które mają trudności z formułowaniem dłuższych wypowiedzi, a jednocześnie zachęca je do aktywnego uczestnictwa.
W pracy indywidualnej z dzieckiem dorosły może też celowo modyfikować zasady — np. zezwalać na pytania otwarte lub podpowiadać kategorie — dostosowując poziom trudności do aktualnych możliwości uczestnika. To elastyczność, której nie oferuje wiele bardziej złożonych gier planszowych.
Na co zwrócić uwagę przy dłuższym użytkowaniu?
Recenzenci tej gry regularnie wskazują na jeden praktyczny mankament: papierowe opaski na głowę mogą się szybko niszczyć przy intensywnym użytkowaniu, szczególnie w dużej grupie dzieci lub podczas wielu sesji w krótkim czasie. To typowe ograniczenie zestawów opartych na jednorazowych elementach z cienkiego kartonu.
Przy zakupie do świetlicy szkolnej, przedszkola lub poradni warto rozważyć, czy warto zaopatrzyć się w zapasowe opaski albo sięgnąć po wersję gry z trwalszymi elementami. Alternatywnie, na potrzeby grupy można improwizować, zastępując gotowe opaski karteluszkami przyklejonymi do czoła, choć obniża to atrakcyjność zestawu dla dzieci. Karty ilustracyjne są natomiast trwałe i kolorowe, a ich zróżnicowanie tematyczne sprawia, że gra nie traci na atrakcyjności nawet po dziesiątkach rozgrywek.
Zanim sięgnie się po zestaw dla bardzo małych dzieci, warto przejrzeć karty i odłożyć te z pojęciami lub zawodami, których czterolatek może jeszcze nie znać. Wersja z zawężonym zestawem kart działa w takiej sytuacji sprawniej i nie prowadzi do frustracji, gdy dziecko nie rozumie, czego ma szukać.

Brak komentarzy
Możliwość komentowania jest wyłączona.